szczęściu najtrudniej uwierzyć

Pamiętam, jak czytałam ewangeliczne opowieści, będąc w szkole średniej. Bardzo irytowała mnie postawa apostołów, którym trudno było uwierzyć różnym cudom, mimo, że widzieli ich wiele. W zasadzie mało osób wierzyło tym cudom, które czynił Jezus…

Dzisiaj widzę, że ogólnie trudno jest uwierzyć szczęściu. Jakby było mniej prawdziwe? Nie wiem dlaczego tacy jesteśmy? Może czasem boimy się, że nasze rozkoszowanie się szczęściem przybliży jego koniec? Może też nie potrafimy temu naszemu szczęściu zawierzyć do końca, rozkoszować się nim do woli…

Moje małe Szczęście niedługo kończy 5 miesięcy, choć jest z nami już od od roku. To nasz prawdziwy CUD od Stwórcy, bo już straciliśmy nadzieję na biologiczne rodzicielstwo i dojrzeliśmy do adopcji. Najpierw trudno nam było uwierzyć w ciążę. Długo czekaliśmy, aż pojawi się jakiś brzuszek. Jak już brzuszek był, to i tak okazało się, jak wiele nas dzieli od wiary w to, że po tylu latach jednak zostaliśmy rodzicami. Skacząca córeczka na ekranie usg wydawała nam się jakby filmem science-fiction z naciskiem na fiction 😉zosik

Doszliśmy do wniosku, że uwierzymy w nasze szczęście jak się Zoś urodzi. Urodziła się. Wiele tygodni przypatrywaliśmy się jej bez ustanku. Trudno nam było uwierzyć, że z nami jest. Zahipnotyzowała nas też swoją słodyczą. Co chwila pytaliśmy się nawzajem, czy już uwierzyliśmy w nasze słodkie dzieciątko… No i do dziś patrząc na nią, oglądając, śmiejąc się razem z nią, wciąż czuję się jak we śnie. Pięknym śnie.

Jestem szczęśliwa i zakochana w naszym Zosiowym szczęściu. Ale wciąż czytam chwile z nią, jak bajkę o słodkiej księżniczce… i nie wiem dlaczego?

Takich cudów wokół nas jest wiele. Jedne mniejsze, drugie wielkie… Takim cudem jest letni zapach powietrza po ciepłym deszczu, złoto-bordowy zachód słońca, miłość najbliższej osoby, ogrom naszej galaktyki, czy smak bułki z masłem i szynką 😉

Ach, całemu życiu czasem trudno uwierzyć, bo takie piękne, że aż nieprawdziwe. Zbyt szybko znika między kolejnymi dniami… a my wciąż nie nadążamy się nim zachwycić do końca!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *